Zjadaj słonia po kawałku - o tym jak zrealizować swoje postanowienia noworoczne (i nie tylko)
piątek, 18 stycznia 2013 12:25
Drukuj

Do wakacji schudnę, wreszcie o siebie zadbam, nie będę wydawać pieniędzy na niepotrzebne rzeczy, zmienię pracę na lepszą... Wielu z nas z nadejściem nowego roku dokonało jakichś postanowień. Jak wytrwać w ich realizacji i dotrzymać słowa danego samemu sobie, aby za rok nie obudzić się będąc w tym samym miejscu co 12 miesięcy wcześniej?

Zjadaj słonia po kawałku

 

Słonia nie da się zjeść na raz. Trzeba podzielić go na kawałki. Identycznie jest z naszymi postanowieniami zmiany czegoś w naszym życiu. Je również należy rozłożyć na czynniki pierwsze. Wtedy przestaną nas przerażać (przestaną być słoniem) ogromem pracy jaką musimy wykonać, aby dotrzeć do celu. Na przykład, postanawiamy sobie, że w tym roku zrzucimy zbędne kilogramy. Do tej pory nie przywiązywaliśmy zbytniej uwagi do tego co jemy i w jakich ilościach. Dlatego zmiana stojąca przed nami jest spora. W tej sytuacji warto cel rozbić sobie na kilka mniejszych kroków, które nie będą zbyt przytłaczające, i tym samym nie będą paraliżowały nas i powstrzymywały od działania.

W tej sytuacji warto wziąć do ręki kartkę papieru oraz długopis i na górze papieru zapisać sobie swój cel. Ważne jednak, aby zapisać go w formie celu (ma być sprecyzowany, możliwy do osiągnięcia i umiejscowiony w czasie np. do lipca schudnę 5 kilogramów), a nie marzenia (np. wkrótce będę wyglądać jak fotomodelka z oglądanego magazynu). Nasze cele muszą być również dopasowane do naszych możliwości - nie mogą nas przerastać, ale też nie mogą być zbyt proste, ponieważ szybko nas znudzą. Na dole kartki zapiszmy jakie jest nasze pierwsze działanie, które zamierzamy podjąć, aby cel osiągnąć. Pierwszym krokiem jest często zebranie informacji na dany temat (w tym przypadku może to być znalezienie w Internecie informacji na temat zdrowego odżywiania, dietetyka, z którym moglibyśmy się spotkać lub klubu fitness, w którym będziemy ćwiczyć). Teraz nasze pierwsze działanie połączmy na kartce z celem czymś na kształt drabiny. Na kolejnych szczeblach zapisywać będziemy stopniowo nasze kolejne działania przybliżające nas do założonego celu.

Ustalenie celu to jedno, a wytrwanie w nim to już zupełnie inna bajka. Utrzymanie naszej motywacji możemy kontrolować poprzez nagradzanie się za wykonanie kolejnych kroków przybliżających nas do celu. Każdy z nas nosi w sobie wewnętrzne dziecko, które lubi nagrody. Nie musi to być rzecz materialna; sprawmy sobie przyjemność, której dawno nie robiliśmy!

W realizacji celu pomaga też podzielenie się nim z innymi ludźmi. Człowiek to istota społeczna, która po wypowiedzeniu czegoś głośno w obecności innych osób zaczyna czuć się zobligowana do realizacji tego, co obiecała (pisanie o tym np. na swoim blogu również może nam pomóc! Czym innym, jak nie wzajemnym motywowaniem się, są akcje denko pojawiające się bardzo często na blogach kosmetycznych?). Wykorzystajmy to na naszą korzyść! Dbając o swój wizerunek w oczach innych, będziemy bardziej zmotywowani do zrealizowania planu. A może uda nam się znaleźć drugą osobę dążącą do tego samego celu?

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć sobie i Wam skutecznej realizacji wszystkich założonych na ten rok planów!


Sabina Gołąbek - psycholog, wizażystka i stylistka, starająca się połączyć wszystkie swoje pasje w jedno pozytywne działanie.

 


...